WASZE BLOGI
Fuckingdoll
gLAMOUR-GIRL
KILKA ZDJEC
Kraina Tysiaca Jezior
Czasem, gdy znajdzie sie troche czasu....
TO CO BYLO I NIE WROCI
2009
grudzień
czerwiec
marzec
luty
2008
wrzesień
lipiec
2007
grudzień
listopad
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2006
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
2004
grudzień
listopad
październik
2009-12-20 12:47:00 >> bo czemu nie
Eh zima przyszla, za oknem jak na Syberii. siedzac w niedzielny poranek przegladalam zdjecia na kompie i natknelam sie na takie nic nie znaczace zdjecie. pomyslalam, a pokombinuje,bo czemu nie?
Wam moze sie nie podobac, dla mnie ma to cos w sobie.

Tak to wyglada.
to taki margines mozna powiedziec, ale pomyslalam, czemu by tego nie wrzucic tu.
chcialabym byc teraz tam,gdzie nie moge byc
tam gdzie mam swoj drugi,ale maly swiat
tam gdzie mysli odplywaja w dal
i gdzie spokoj, cisza i las
oraz szum fal
tam nawet zima pieknie jest
ale teraz pozostaje to tylko jako sen
tylko w snie jestem tam, gdzie chce
moze kiedys spelni sie sen
lecz ciezko bedzie odjechac gdy spelni sie sen
i nie wiem czy napewno tego chce
skomentuj (0)
2009-06-06 11:07:03 >> kilka slow
"Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem."
Vincent van Gogh
"Czasami zdarza się, że radość musi znaleźć ujście w postaci łez."
Margit Sandemo
"Tęsknota to choroba, na która umiera radość"
"Kocha sie nie za wszystko, lecz pomimo wszystko"
skomentuj (0)
2009-03-30 14:42:51 >> jednodniowe mazury
Skoro już tam wylądowałam to nie chciałam od razu wracać. Zatem na kilka godzin zostałam. Miałam przy okazji chwilę spokoju.
Postawiłam samochód na parkingu i poszłam się przejść kawałkiem lasu- tam panuje taki spokój, świeże powietrze i nie ma ludzi. Zrobiłam zaledwie kilka kroków i wystraszyła mnie sarna. Po raz pierwszy w życiu z tak bliska widziałam takie zwierzątko. Szkoda, że nie miałam ze sobą aparatu...
Poszwędałam się tu i tam, wsiadłam w samochód i ruszyłam z powrotem. Okulary przeciwsłoneczne na nosie, muzyka w radiu, dźwięk silnika i słowa w głowie „nie chce się stąd wyjeżdżać, co?”. Oj, nie chce.
|| Lubię się uśmiechać, gdy patrzę w te oczy i lubię patrzeć na odwzajemniony uśmiech. ||
Teraz następny wyjazd dopiero w czerwcu, o ile uczelnia na to pozwoli. (Mam ogromną nadzieję, że tak)
Teraz muszę się ogarnąć i trochę wziąć za rzeczy do szkoły, a konkretnie za czytanie textów źródłowych na ćwiczenia, bo inaczej polegnę na placu boju. Kalkulacja jest prosta: wygrana bitwa- wyjazd na Boże Ciało, przegrana bitwa wyjazd dopiero w lipcu. Wiadomo każdy chciałby wyjechać jak najszybciej i żeby wszystko szło bez problemów. No, zobaczymy, zobaczymy, myślę, że 11.06 będę już na Mazurach.
Miałam wczoraj taki piękny sen... Mógłby mnie odwiedzać codziennie.
Całą niedzielę spędziłam przed komputerem oglądając filmy. Wreszcie cały jeden weekend, który miałam dla siebie. Nikt nic ode mnie nie chciał. Sama się dziwie, że takie dwa dni nadeszły. Zawsze było to bardzo ciężkie i pozostawało tylko w myślach. Hmm... Nie będę tego roztrząsać, bo i po co?
P.s. w archiwum luty2009 jest kilka fotek, gdyby ktos chcial zobaczyc:) a za jakis czas bedzie pelna galeria w internecie.
skomentuj (0)